Uszyte, żeby posłużyły kolejnemu dziecku
Najbardziej zrównoważone ubranie dziecięce to takie, które nosi jeszcze drugie dziecko. Dlatego szyjemy je tak, żeby przetrwało pranie, podstawy sprzedajemy w wielopakach, żeby wystarczyło kupić raz, a rozmiar to wzrost, więc ubranie po starszym rodzeństwie dalej ma sens.
Trzy decyzje
Uszyte, żeby wytrzymać
Pikowanie w kanałach trzyma ocieplinę na miejscu. Rękawy mają ściągacze. Kaptury są bez sznurków, bo tak jest bezpieczniej dla dzieci.
Kupione raz, noszone cały tydzień
Na szkolny tydzień potrzeba pięciu koszulek polo. Jedno zamówienie to załatwia i nikt nie biegnie do sklepu w środę wieczorem.
Rozmiary, które łatwo przekazać dalej
Jedna logika rozmiarów od 56 do 172 cm. Rozmiar 122 oddany kuzynowi to nadal 122. Nikt nie musi zgadywać, co znaczyło „6 lat” trzy sezony temu.
Żeby posłużyło dłużej: cztery nawyki
Tak mówią nasze metki z instrukcją prania, tylko prostymi słowami.
- Pierz w 30 °C. Gorąca woda spiera kolory i sprawia, że bawełna się kurczy.
- Nie używaj suszarki bębnowej. Ciepło niszczy elastan w gumkach i spłaszcza ocieplinę w kurtkach.
- Prasuj nadruki na lewej stronie, maks. 110 °C. Gorące żelazko prosto na nadruku to najszybszy sposób, żeby go zniszczyć.
- Oddaj dalej. Za małe, ale całe – dla kuzyna, sąsiadki albo na zbiórkę charytatywną. Podarte – do recyklingu tekstyliów, nie do zwykłych śmieci.
Czego nie obiecujemy
Żadnych procentów, których nie potrafimy udowodnić, żadnych logo certyfikatów, których nie mamy, żadnego śladu węglowego wyliczonego od końca. Jeśli strona nie może pokazać źródła liczby, tej liczby nie powinno na niej być. Gdy będziemy mieć zmierzone dane o materiałach, szwalniach albo transporcie, trafią tutaj razem z datą pomiaru.